Saturday, 15 September, 2018 16:00 - 11:59 pm
Krzeszowice,
Poland

Obrzęd żenienia świecy, Gromada

Zapraszamy na obrzęd jesiennych godów Swarożyca. Zgodnie z tradycją opisywaną przez Kazimierza Moszyńskiego i wciąż żywą np. na Homelszczyźnie, wprowadzimy Ogień pod dach i pożenimy Go z Pracą, by wesoło nam przyświecał i grzał nam serca aż do wiosny. Podziękujemy też za lato, wszystkie plony, przepędzimy "czarne muchy", czyli nasze kłopoty i zmartwienia, a zaprosimy czyste śniegi. Obrzęd odbędzie się 15 września w Krzeszowicach.

Tradycyjnie - jeśli chcesz przyjść, napisz maila na gromadawanda@gmail.com, a otrzymasz informacje o dojeździe, godzinę zbiórki i numer telefonu osoby kontaktowej.

Jesień to czas wesel, więc jeśli ktoś z gromady pragnie zawrzeć związek małżeński, to najodpowiedniejszym momentem na swaćbę będzie właśnie to święto. Plony to nie tylko zboża. Dawniej do 15 października, czyli dnia św. Jadwigi, usuwano wszystko z pola, sadu i ogrodu: owoce, warzywa, orzechy.

Żenienie ognia. Zwyczaj ten obecnie zachował się tylko na Homelszczyźnie, w reliktowej postaci „żenienia komina”. Ale istniał dawniej w szerszym kształcie. Pisze o nim Moszyński: „Pewną analogię do pieca, w którym czy na którym pali się ogień, daje świecak, na którym płonie łuczywo. Na Białorusi oraz na pograniczu Białorusi i Ukrainy zachowywano w stosunku do tego przyrządu (zob. t. I, s. 602, fig. 495 3), a ściślej mówiąc, w stosunku do płonącego na nim ognia, szczególny obrządek, zwany 'żenieniem świecaka'. Gdy późnym latem mrok zapada coraz wcześniej i nastanie pora, kiedy już nie można się wieczorami obejść bez światła w izbie, wtedy w dniu określonym przez zwyczaj gospodyni oporządza świecak, bieli go niekiedy, spowija zielonym chmielem lub widłakiem, przystraja borowiną czy kwiatami i wreszcie zapala na nim łuczywo. Tu właśnie następuje szczególnie uroczysta chwila: na światło, płonące po raz pierwszy tego lata, sypie się orzechy, pestki dyni itp. lub nawet rzuca się w ogień kawałki słoniny i grudki masła, 'aby weselej gorzał'. Dlaczego ten szeroko rozpowszechniony zwyczaj zwie się pospolicie 'żenieniem' świecaka, lud objaśnić nie umie. Słowa odmawiane podczas obrządku nie rzucają nań żadnego światła; jest to po prostu krótki zwrot do Boga z prośbą o zdrowie, błogosławieństwo czy 'oświecenie' (oczywiście pojęte dosłownie).

Na Ukrainie 'żenieniu' świecaka odpowiadało 'żenienie' świecy, obserwowane dawniej w Kijowie w nocy z l na 2 września st.st. (to znaczy przed środkiem października n.st.), od której to daty przekupnie rozpoczynali handlować wieczorami przy sztucznym świetle, rzemieślnicy zaś zaczynali go używać przy wieczornej pracy. Główną rolę podczas tego obrzędu odgrywało ścięte drzewko, obwieszone owocami, dymami, arbuzami etc. i oświetlone umocowanymi na jego gałązkach małymi woskowymi świecami.

Jak widzimy, zwyczaje powyższe obserwowane są ściśle w dniu, w którym po raz pierwszy zapala się sztuczne światło wieczorne.” Co ciekawe, ludność obchodząca to święto wie doskonale, co z czym żeni się w ten dzień: ogień dający ciepło i światło żeni się z pracą, jaką będziemy wykonywać w długie wieczory pod dachem.

Category
Like (1)
Loading...
2
Like (1)
Loading...
2
There are no new feeds to view at this time.